Co zrobiliśmy aby sarny i dziki nie niszczyły nam ogródka? sposobów na niechcianych gości w ogrodzie jest wiele, ale my postawiliśmy na ostateczne rozwiązanie.

Zalety działki przy lesie

Las przy naszej działce jest niewielki, i daleko mu do dzikiej puszczy. Stanowią go głównie olchy, które rosną na podmokłym terenie przy cieku wodnym. Mimo to las skutecznie tłumi dźwięki miasta. Choć nasza działka jest na terenie miasta, praktycznie nie słyszymy samochodów. Zamiast tego spędzamy czas w towarzystwie ptasich śpiewów, i odgłosów wsi. Działka przy lesie daje poczucie bliskości z naturą. Jest w niej coś magicznego, dzikiego. Drzewa zapewniają nam cień latem, i przyjemny szum podczas wiatru. W lesie żyje wiele zwierząt, które uraczają nas od czasu do czasu swoją obecnością.

Wady działki przy lesie

Choć widok dzikich saren, dzików i zajęcy jest wspaniały, ich sąsiedztwo niesie ze sobą pewne problemy. Uwielbiam zwierzęta i naturę, a widząc bażanta czy zająca na naszej działce wpadam w zachwyt. Zawsze będąc na działce szukam też tropów dzikich sąsiadów, które zostawiają na gliniastej części. Jednak nasi dzicy sąsiedzi zostawiają również brzydkie niespodzianki. Dziki ryją w ziemi, i potrafią zniszczyć grządki w poszukiwaniu smakołyków. Sarny obgryzają drzewka owocowe, oraz krzewy. A żeby nie było wątpliwości kto bałagani w ogrodzie, sarny podpisują się przy szkodach kopytkiem odciśniętym w ziemi. Drzewka owocowe obrywają najmocniej. Sarny zjadają całe gałązki, pączki, lub korę z gałązek.

Niektóre gałęzie zostały ogryzione do gołego patyka. Natomiast młoda sadzonka lipy została zjedzona całkowicie. Grządki podwyższone z warzywami będą dla saren niczym bufet pełen smakołyków. Zakładając ogród w zeszłym roku nie sądziliśmy że będą to aż tak duże szkody. Nie zdawaliśmy sobie sprawy z tego, jak często będziemy tracić rośliny. Doszliśmy do wniosku że albo rozprawiamy się z najeźdźcami, albo odpuszczamy ogród zupełnie. Nie ma sensu inwestować czasu, pieniędzy oraz pracy w ogród, który jest co chwila niszczony.

pogryziona brzoza
pogryziony bez
ślady sarny

Metody na sarny w ogrodzie

Co zrobić aby sarny nie niszczyły nasadzeń? A jednocześnie aby móc nadal podziwiać je, i być blisko nich? W internecie znalazłam mnóstwo sposobów na radzenie sobie z dzikimi zwierzętami. Możemy je odstraszać dźwiękami, czy taśmami falującymi na wietrze. Niekiedy skuteczne bywają substancje zapachowe rozpościerane na działce. Próbowaliśmy z hałasującymi butelkami na kijkach, ale bez skutku. Wczytując się na forach doszłam do wniosku, że półśrodki nie będą w pełni skuteczne, ich próbowanie zajmie sporo czasu, i pochłonie wiele roślinnych istnień. Postanowiliśmy zadziałać ostatecznie, ponieważ lubimy skuteczne rozwiązania. Odpuszczamy wątpliwe sposoby na sarny, których skuteczność jest przedmiotem sporów działkowców na forach.

Ogrodzenie leśne jest tanie i skuteczne

Ogrodzenie leśne to metalowa siatka umocowana do drewnianych słupków. Takie ogrodzenie jest najtańszym rozwiązaniem na działkę przy lesie. Słupki muszą być dobrze zagłębione w ziemi, a siatka odpowiednio mocno naciągnięta. Taki rodzaj ogrodzenia można wykonać samemu, ale my postanowiliśmy zlecić ten projekt specjaliście. Tym sposobem zaoszczędziliśmy dużo czasu, a ogrodzenie jest wykonane porządnie. Słupki zostały głęboko zakotwione w ziemi, dzięki czemu są stabilne. Ogrodzenie zlewa się z lasem, i z daleka jest niemal niewidoczne. Dzięki temu będziemy mogli nadal być blisko dzikiej części naszej okolicy. Nasze roślinki natomiast zachowają swoją korę i rozwiną pączki.

Podpora na pnącza z siatki leśnej

Przy okazji ogradzania działki postanowiliśmy wykonać podpory na pnącza. Tym sposobem szybko i tanio powstały podpory na winogrona, oraz siatka przy malinach. Choć takie podpory nie są bardzo piękne i mogą się nie podobać, nam w zupełności pasują. Są spójne klimatycznie z resztą ogrodu, który tworzymy w nieco sielskim stylu. Ogród nie musi być idealny, ważne aby sprawiał przyjemność właścicielowi.